Czy ustawa o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych ma zastosowanie do zamówień podprogowych?

Otóż wygląda na to że jednak ma. Jakim sposobem, skoro zamówienia podprogowe są wyłączone spod Pzp a certyfikacja ma właśnie zastosowanie do postępowań realizowanych na podstawie Pzp?

Odpowiedź tkwi w art. 1 ust. 2 ustawy o certyfikacji. Zgodnie z tym przepisem do udzielania zamówień publicznych, do których nie stosuje się przepisów Pzp, przepisy niniejszej ustawy (tj. ustawy o certyfikacji) stosuje się odpowiednio. Czyli:

1)   do postępowań pod Pzp ma ona zastosowanie,

2)   stosuje się odpowiednio oznacza że się stosuje (tj. istnieje obowiązek) a nie, że „można zastosować”,

3)    „odpowiednio” znaczy w sposób dostosowany do danej (wyłączonej spod Pzp) procedury.

Może to jednak jakaś kolejna legislacyjna pomyłka, ustawodawcy „się kliknęło” za dużo? Nic na to nie wskazuje, jeżeli weźmie się pod uwagę treść uzasadnienia do ustawy – „„Posłużenie się certyfikatem przy ubieganiu się o udzielenie zamówienia publicznego będzie możliwe bez względu na wartość zamówienia publicznego. Oznacza to, że wykonawcy będą mogli złożyć certyfikat na potrzeby potwierdzenia swojej sytuacji podmiotowej w postępowaniu o udzielenie zamówienia klasycznego (w rozumieniu art. 7 pkt 33 ustawy Pzp), zamówienia na usługi społeczne i inne szczególne usługi (w rozumieniu art. 7 pkt 34 ustawy Pzp) oraz zamówienia sektorowego (w rozumieniu art. 7 pkt 35 ustawy Pzp). Ponadto, będą mogli posłużyć się certyfikatem w procedurach udzielania zamówień nieobjętych stosowaniem ustawy Pzp, w tym również w przypadku zamówień publicznych o wartości mniejszej niż 130 000 złotych.”

Spostrzeżenia dodatkowe:

1)   fundamentalne jest to, że zamówienia wyłączone to nie tylko podprogowe (tj. do 130 000 zł a od 1.1.2026  - od 170 000 netto), ale wszystkie wyłączone spod Pzp na podstawie art. 10-12 Pzp; raczej trudno byłoby uznać obowiązkowe stosowanie certyfikacji do zamówień udzielanych na podstawie ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym i koncesji na roboty i usługi, to nie są zamówienia w rozumieniu definicyjnym – choć oczywiście możliwe jest zastosowanie fakultatywne,

2)   użyty w uzasadnieniu zwrot „będą mogli posłużyć się certyfikatem”  daje wykonawcy możliwość użycia certyfikatu w postępowaniu wyłączonym i jednocześnie oznacza obowiązek zamawiającego dla jego honorowania,

3) kwestią otwartą pozostaje co się wydarzy jeżeli zamawiający certyfikatu nie uzna, skoro w postepowaniach wyłączonych brak środków ochrony prawnej przysługujących wykonawcom – brak sankcji dla zamawiającego za nieuznanie certyfikatu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Brak projektu umowy w zapytaniu ofertowym w zamówieniu do 130.000 - konsekwencje negatywne

Konflikt interesów w zamówieniach podprogowych

Progi wewnętrzne w zamówieniach podprogowych